czy

modro_2

mmmmm

w raju

modro_444

test2

test

Chłop Czeczek doświadcza cudu

Chłop Czeczek doświadcza cudu

Jeden z drzeworytów w naszej bazie (zob. I.10995 BJ), wykonany rękami mało wprawnego twórcy, ukazuje wydarzenie, które zgodnie z legendą dało początek sanktuarium w Gidlach, położonemu obecnie na granicy śląskiego i łódzkiego.

Na odbitce widzimy Madonnę z Dzieciątkiem, otoczoną draperią i klęczącymi świętymi: Dominikiem i Jackiem. W dole natomiast widnieje kościół i jakby opromieniony przedmiot, przed którym klęka człowiek i wół w zaprzęgu.

Według tradycji w 1516 roku doszło do cudownego zdarzenia. Rolnik Jan Czeczek orał swoje pole i niespodziewanie wydobył z ziemi niewielką jaśniejącą figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Będąc prostym człowiekiem nie potrafił odczytać zdarzenia jako znaku płynącego wprost z nieba: skarb ten ukrył w domu, chcąc zachować go tylko dla siebie. Wkrótce Czeczka z rodziną spotkała kara utraty wzroku. Legenda głosi, że blask dobywający się ze skrzyni, w której schowana była figurka, dostrzegła pobożna kobieta i postanowiono przenieść kamienną Madonnę z Dzieciątkiem do kapliczki. Wodą, którą obmyto figurkę, przetarto chore oczy Czeczków, a wtedy odzyskali wzrok.

Z upływem lat sława Gidel jako miejsca łask rosła i niewielka wieś przeobraziła się w popularną miejscowość pielgrzymkową. Od połowy XVII wieku rzeźba spoczywa w ołtarzu kościoła wzniesionego specjalnie jako siedziba sanktuarium. Opiekę nad pielgrzymami powierzono sprowadzonym tam dominikanom. Ważne wydarzenie odbyło się w 1923 roku, kiedy to cudowna figurka Matki Boskiej Gidelskiej została koronowana złotymi koronami papieskimi.

O niezwykłych okolicznościach pojawienia się Madonny w Gidlach przed wiekami przypomina każdego roku uroczysta msza święta w pierwszą niedzielę maja. Wtedy też pielgrzymi otrzymują tzw. cudowne winko Matki Boskiej, święcone już od XVII wieku przez zanurzenie figurki w winie. Panuje przekonanie, że ma ono właściwości uzdrawiające.

Grzegorz Graff